NIE MUSISZ ROZKWITAĆ CAŁY ROK

Hejka! Jesień ma w sobie coś niezwykłego. Przyroda powoli zmienia swoje barwy, drzewa zrzucają liście, dni stają się coraz krótsze, a świat zdaje się przygotowywać do zasłużonego odpoczynku. Spacerując wśród jesiennych krajobrazów, zaczęłam zastanawiać się nad tym, jak wiele moglibyśmy nauczyć się od samej natury. Przecież nikt nie oczekuje od drzew, że będą kwitły przez dwanaście miesięcy, ani od kwiatów, że zachowają swoje piękno niezależnie od pogody. Dlaczego więc tak często wymagamy tego od samych siebie?

Żyjemy w czasach, w których nieustannie słyszymy, że powinniśmy się rozwijać, realizować marzenia, osiągać kolejne cele i każdego dnia stawać się lepszą wersją siebie. Media społecznościowe dodatkowo wzmacniają przekonanie, że sukces powinien być nieprzerwanym procesem, a szczęśliwy człowiek zawsze musi być uśmiechnięty, zmotywowany i pełen energii. Sama jestem osobą ambitną, lubię działać, tworzyć i podejmować nowe wyzwania, ale coraz częściej dostrzegam, jak łatwo wpaść w pułapkę nieustannego wymagania od siebie coraz więcej.

Tymczasem człowiek, podobnie jak natura, ma swoje pory roku. Są okresy, kiedy czujemy się niezwyciężeni, mamy mnóstwo pomysłów i energii do działania, ale przychodzą również takie dni, kiedy najzwyczajniej w świecie brakuje nam sił. Nie zawsze musi to oznaczać, że coś jest z nami nie tak. Czasami jesteśmy po prostu zmęczeni, przytłoczeni obowiązkami albo potrzebujemy chwili, żeby uporządkować własne myśli. Mam wrażenie, że współczesny świat trochę odebrał nam prawo do zwyczajnego odpoczynku. Nawet wolny czas próbujemy wykorzystywać produktywnie, zapisując się na kolejne kursy, planując nowe przedsięwzięcia czy zastanawiając się, jak najlepiej spożytkować każdą godzinę. Odpoczynek zaczynamy traktować niemal jak stratę czasu, a przecież regeneracja jest naturalną potrzebą naszego organizmu, nie nagrodą, na którą trzeba sobie wcześniej zasłużyć.

Szczególnie niebezpieczne wydaje mi się porównywanie własnego życia do tego, co widzimy w Internecie. Obserwujemy ludzi, którzy pozornie zawsze odnoszą sukcesy, podróżują, świetnie wyglądają i nieustannie realizują kolejne marzenia. Zapominamy jednak, że oglądamy jedynie wybrane fragmenty ich rzeczywistości. Za pięknymi zdjęciami mogą kryć się zmęczenie, problemy i chwile zwątpienia, których zwyczajnie nie pokazują światu. Osobiście uważam, że prawdziwa dojrzałość polega również na umiejętności zaakceptowania własnych ograniczeń. Nie muszę każdego dnia udowadniać sobie i innym, że jestem silna, niezależna i doskonale radzę sobie ze wszystkim. Mogę mieć gorszy humor, mogę popełnić błąd, mogę zmienić zdanie, a nawet zrezygnować z czegoś, co wcześniej wydawało mi się niezwykle ważne. Żadna z tych rzeczy nie odbiera mi wartości jako człowiekowi.

Jesień przypomina mi również, że odpoczynek nie jest przeciwieństwem rozwoju. Drzewo, które traci liście, nie przestaje żyć ani nie staje się mniej wartościowe. Przechodzi po prostu przez kolejny etap swojego naturalnego cyklu. Podobnie człowiek nie musi nieustannie osiągać spektakularnych rezultatów, aby jego życie miało sens. Czasami największym osiągnięciem jest odzyskanie wewnętrznego spokoju, zadbanie o własne zdrowie czy nauczenie się odmawiania rzeczom, które niepotrzebnie odbierają nam energię.

Nie oznacza to oczywiście, że powinniśmy porzucać ambicje i przestać pracować nad sobą. Wręcz przeciwnie! Nadal wierzę, że warto mieć marzenia, wyznaczać sobie cele i świadomie kierować własnym życiem. Uważam jednak, że rozwój powinien być naszym wyborem, a nie nieustannym obowiązkiem wynikającym z presji otoczenia. Nie każda chwila musi przynosić wymierne korzyści i nie każdy etap życia musi kończyć się wielkim sukcesem. Chciałabym, żebyśmy częściej pozwalali sobie na bycie zwyczajnymi ludźmi, a nie idealnymi wersjami samych siebie. Żebyśmy potrafili docenić spokojny wieczór, spacer wśród kolorowych liści, rozmowę z bliską osobą czy chwilę spędzoną w ciszy, bez poczucia winy, że w tym czasie moglibyśmy robić coś bardziej pożytecznego.

Nie musisz rozkwitać cały rok. Nie musisz zawsze być silny, uśmiechnięty, produktywny i gotowy do podbijania świata. Masz prawo zwolnić, odpocząć, pogubić się na chwilę i ponownie odnaleźć własną drogę. Twoja wartość nie zależy od liczby osiągnięć, zarobionych pieniędzy ani tego, jak bardzo imponujesz innym ludziom.

Patrząc na jesienne drzewa, dochodzę do wniosku, że być może właśnie w tej naturalnej zmienności kryje się jedna z najważniejszych życiowych lekcji. Nie każda pora roku służy rozkwitaniu, ale każda ma swoje znaczenie. Czasami trzeba pozwolić sobie na chwilę ciszy, żeby później znowu odnaleźć w sobie energię do działania.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

FLONDRA W KUCHNI | WIELKI BOCHEN DLA CAŁEJ RODZINY!

FLONDRA W KUCHNI | DELIKATNY BOCHEN Z MAKIEM

PRZYJĘŁAM ZAPROSZENIE DO TVP!