KOTY KOCHAJĄ KARTONY!
Hejka! ❤️ Jeżeli macie kota, prawdopodobnie znacie ten scenariusz. Kupujecie piękne legowisko, mięciutki kocyk albo nową zabawkę, a kot patrzy na to wszystko przez chwilę, po czym z największą radością pakuje się do... kartonu po przesyłce. 😂 Eros oczywiście nie jest tutaj żadnym wyjątkiem. Wystarczy zostawić gdzieś pudełko i istnieje spora szansa, że za chwilę będzie już zajęte przez czarnego lokatora.
Okazuje się jednak, że kocia miłość do kartoników nie jest wyłącznie kolejnym dziwnym pomysłem naszych futrzaków. Takie zachowanie ma całkiem logiczne podstawy. Przede wszystkim koty lubią miejsca, w których mogą się schować i jednocześnie obserwować otoczenie. Karton ogranicza przestrzeń dookoła zwierzęcia, dzięki czemu może ono czuć się bezpieczniej. Nikt nie podejdzie niespodziewanie od każdej strony, a kot nadal może wystawić głowę i kontrolować sytuację. Z punktu widzenia zwierzęcia takie niepozorne pudełko może więc być całkiem przyzwoitą kryjówką.
Co ciekawe, związek pomiędzy kryjówkami a stresem u kotów był nawet przedmiotem badań. W jednym z badań przeprowadzonych na kotach trafiających do schroniska zwierzęta, którym zapewniono pudełka do ukrywania się, szybciej wykazywały oznaki przystosowania do nowego otoczenia niż koty bez takich kryjówek. Karton może więc pełnić dla kota znacznie ważniejszą funkcję niż tylko miejsce do zabawy.
Jest jeszcze kwestia ciepła. Tektura dobrze izoluje, a niewielka przestrzeń pozwala kotu łatwiej zatrzymać ciepło własnego ciała. Kot zwinięty w ciasnym pudełku może mieć tam po prostu bardzo przyjemnie. Z naszej perspektywy czasami wygląda to absurdalnie, szczególnie kiedy kot ledwo mieści puszystą pupcię w kartonie, ale najwyraźniej kocie standardy komfortu są trochę inne niż nasze. 😂
Karton ma również fantastyczną właściwość z punktu widzenia kota: można go drapać, gryźć, zaczepiać łapą i zostawiać na nim swój zapach. Nie jest więc wyłącznie łóżkiem. Może jednocześnie stać się kryjówką, punktem obserwacyjnym i miejscem zabawy.
Właśnie dlatego nie wyrzucam każdego pudełka natychmiast po rozpakowaniu przesyłki. Jeżeli karton jest czysty, suchy, nie ma zszywek ani innych elementów, którymi Eros mógłby zrobić sobie krzywdę, może sobie przez jakiś czas postać. Dla mnie to kawałek opakowania, a dla niego najwyraźniej nowa nieruchomość. 🐈⬛📦
Chyba właśnie takie drobiazgi najbardziej bawią mnie w życiu z kotem. Człowiek próbuje wymyślić, co jeszcze można kupić swojemu futrzakowi, żeby sprawić mu przyjemność, podczas gdy kurier właśnie dostarczył najlepszy prezent zupełnie za darmo.
Zawartość paczki dla mnie. Karton dla Erosa. I wszyscy są zadowoleni. ❤️
Komentarze
Prześlij komentarz