KAŻDE POKOLENIE MÓWI, ŻE KIEDYŚ BYŁO LEPIEJ...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Hejka! ❤️
Ostatnio naszła mnie taka trochę nostalgiczna rozkmina. Często słyszę – i sama czasami mówię – że kiedyś to były fajniejsze czasy. Życie wydawało się prostsze, ludzie inni, dzieciństwo jakieś takie bardziej prawdziwe… Tylko zaczęłam się zastanawiać: czy rzeczywiście świat był wtedy lepszy? Czy może po prostu my byliśmy dziećmi i nie mieliśmy na głowie całego tego bagażu dorosłości?
Nie martwiliśmy się rachunkami, pracą, kredytami, cenami w sklepach ani tym, co będzie za pięć czy dziesięć lat. Człowiek potrafił cieszyć się z naprawdę prostych rzeczy. Wakacje wydawały się trwać pół życia, a największym problemem dnia było czasami to, że trzeba było wrócić do domu i odrobić lekcje. 😄 I chyba każde pokolenie ma swoją wersję takich wspomnień.
My patrzymy czasem krytycznie na dzisiejszą młodzież, telefony, TikToka, internet i zastanawiamy się: „Jak można tak dorastać?”. Tylko że dla nich to właśnie są te czasy, które być może za 20 czy 30 lat będą wspominać z takim samym rozrzewnieniem, z jakim my wspominamy swoje dzieciństwo.
Ja osobiście cieszę się, że wychowywałam się w domu z rodzicami „starej daty”. Moje rodzeństwo jest ode mnie sporo starsze, więc chyba też trochę nasiąknęłam światem wcześniejszego pokolenia. Nie wychowywałam się również w domu, w którym się przelewało. Nie było luksusów i wszystkiego podanego pod nos. Rodzice nauczyli mnie przede wszystkim tego, że w życiu trzeba być pracowitym. Do dzisiaj siedzi we mnie bardzo prosta zasada: ile wypracujesz, tyle masz.
Dlatego mam też mieszane odczucia wobec systemu socjalnego, kiedy zamiast być zabezpieczeniem dla osób, które naprawdę go potrzebują, zaczyna sprawiać, że komuś zdolnemu do pracy zwyczajnie „nie opłaca się pracować”. Nie podoba mi się promowanie takiego podejścia. Z drugiej strony mam wrażenie, że sam system również nie zawsze szczególnie nagradza tych, którzy chcą robić więcej, rozwijać się, pracować i być ambitni.
Wracając do nostalgii… Chyba coraz bardziej dochodzę do wniosku, że nie zawsze tęsknimy za dawnym światem. Często tęsknimy za dawnymi sobą i za ludźmi, którzy wtedy byli obok. Za miejscami, zapachami, muzyką, wakacjami, domem rodzinnym i tym cudownym poczuciem, że całe życie jest jeszcze przed nami.
Może więc wcale nie było lepiej. Może po prostu było inaczej. A my byliśmy młodsi. ❤️
A Wy? Za czym najbardziej tęsknicie ze swoich młodych lat? A za czym absolutnie NIE tęsknicie i cieszycie się, że te czasy już minęły? Jestem bardzo ciekawa, jak wygląda to z Waszej perspektywy.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Komentarze
Prześlij komentarz