FLONDRA W KUCHNI | KOKOSOWE BUŁECZKI
Hejka! Macie czasem w lodówce kostkę twarogu, która leży sobie już któryś dzień i za każdym razem, kiedy otwieracie lodówkę, patrzycie na nią z myślą: „No dobra… i co ja mam z tobą zrobić?”. 😄 U mnie właśnie w takich sytuacjach najlepiej sprawdzają się przepisy proste, szybkie i takie, do których nie trzeba dokupować połowy sklepu. I właśnie takie są kokosowe bułeczki z twarogu.
Ich przygotowanie zajmuje dosłownie chwilę. Wystarczy połączyć kilka składników, uformować małe kuleczki i wrzucić je do piekarnika. Bez wyrabiania ciasta przez pół godziny, bez czekania, aż coś wyrośnie i bez sterty brudnych naczyń, czyli dokładnie taki przepis, jaki lubię najbardziej. 😄
Kokos świetnie pasuje do twarogu i sprawia, że bułeczki mają przyjemny, lekko słodki smak. Można je zjeść jeszcze ciepłe, chwilę po wyjęciu z piekarnika, ale spokojnie sprawdzą się również później jako mała przekąska. Najlepsze jest to, że można je jeść na kilka sposobów. Jeśli macie ochotę na coś bardziej deserowego, spróbujcie przekroić bułeczkę i dodać do środka trochę masy krówkowej albo kremu czekoladowego. Wtedy z niepozornej kokosowej bułeczki robi się już naprawdę konkretny słodki przysmak. 😋 Jeżeli natomiast nie chcecie dokładać sobie dodatkowych kalorii, nie trzeba do nich absolutnie niczego dodawać. Same też są bardzo dobre. Ja widzę je przede wszystkim jako coś małego do porannej kawy albo popołudniowej herbaty – szczególnie wtedy, kiedy człowiek ma ochotę na coś słodkiego, ale niekoniecznie chce od razu piec całe ciasto.
To również fajny sposób na wykorzystanie twarogu, na który akurat nie miało się żadnego pomysłu. Zamiast kolejnych naleśników czy sernika można zrobić coś trochę innego, a przy okazji bardzo prostego. Takie przepisy lubię najbardziej: kilka składników, minimum roboty i coś dobrego gotowe! 🥥☕
Komentarze
Prześlij komentarz